Uwaga na "Windows 8.1 z Bing"

Status aktualizacji do Windows 10 w rodzinie wygląda zgoła inaczej niż marketingowe zachwyty. Nie mogąc już dłużej znieść oczekiwania uruchomiłem aplikację Media Creation Tool na laptopie jednego z domowników. Po ponad dwugodzinnym procesie instalacji operacja zakończyła się sukcesem. Nie miałem okazji dłużej pobawić się nowym systemem jednak co uderza na “dzień dobry” – to znaczne przyspieszenie komputera.

IMG_5870

Postanowiłem zachęcić kolejną osobę do wykonania tej czynności (przy braku powiadomienia o gotowej aktualizacji na pasku systemowym). Niestety tym razem proces zakończył się totalną klapą. Budżetowy netbook z pre-instalowanym Windows 8 z Bing całkowicie padł. Nie działa klawiatura, gładzik – nic. Mimo oficjalnego wsparcia dla tej wersji systemu zamiast nowego pulpitu ukazał się, owszem nowoczesny, blue screen! Pozostała kosztowna naprawa pogwarancyjna lub… zakup Windows 10 i instalacja “na czysto”. Poszkodowany wybrał tą drugą opcję. Zobaczymy w tym tygodniu jaki sprawa znajdzie finał.

Niestety przykre doświadczenie powoduje obawy przed aktualizacją głównego, roboczego komputera – i trochę się nie dziwię. W przypadku Windows to dużo straconego czasu i nerwów przy stawianiu komputera na nogi od nowa.

A Wy? Jakie macie doświadczenia z Windows 10?

P.S Po instalacji systemu “na czysto” wszystko działa prawidłowo poza… sterownikami niektórych podzespołów. Należało pobrać ze strony producenta wcześniejsze sterowniki (pod Windows 8.1). Taka sytuacja…

Dodaj komentarz