Przesiadka z iPhone 6 na Lumia 950 XL – to możliwe?

Miesiąc. Tyle trwała moja przygoda z Lumia 950 XL od Microsoft. Czy przesiadka z iPhone na flagowca z Windows 10 jest możliwa przekonacie się jeśli dobrniecie do końca tego wpisu.

AKT 1 – wielkie wow!

Z ogromnymi wypiekami na twarzy otwieram całkiem sporych rozmiarów pudełko z równie sporą zawartością w środku. Mowa oczywiście o nowej, pięknej, czarnej Lumia 950 XL Dual SIM. Ten ekran! Taki duży! A urządzenie lekkie (bardzo lekkie), z wąskimi ramkami, cienkie (spodziewałem się grubości poprzedniego modelu – Lumia 930). Przy tym telefonie iPhone 6 wydaje się mały, a starszy iPhone 5s bardziej przypomina dziecięcą zabawkę, na której ciężko cokolwiek zobaczyć. Wierzcie, oko szybko się przyzwyczaja.

Otwieram obudowę, wkładam kartę SIM oraz specjalnie dokupioną Micro SD San Disk 128 Gb. W końcu nie będę musiał się ograniczać ze zdjęciami i filmami 4K, jakie potrafi kręcić mój testowany sprzęt. Co za radość z braku ograniczeń znanych z produktów Apple! Zakładam obudowę z powrotem… trochę skrzypi… Eee, nie ważne. Włączam.

Lumia950XL-3

Czarne jest czarne (…)” – jak przystało no ekran OLED odwzorowanie czerni jest imponujące. Prawie sześcio calowy panel przykuwa skutecznie uwagę i bardzo uzależnia. Ruchome kafelki wyświetlające bieżące informacje pogodowe, dane fitnesowe czy newsy prezentują się efektownie i świeżo w stosunku do konserwatywnego iOS’a. Konfiguracja “Windows Hello – beta” przebiega szybko i sprawnie. Mogę odblokowywać telefon swoją twarzą (okiem). Genialne w swojej prostocie. Działa nawet przy braku światła. Czasami dłużej trzeba poczekać jeśli mam na nosie okulary. Generalnie pozytywne zaskoczenie. Alternatywa dla skanerów linii papilarnych.

Lumia950XL-2 Lumia950XL

Po tygodniu oczekiwania kurier dostarczył asa w rękawie, prawdziwy killer feature Lumia 950 – Microsoft Display Dock. Dzięki temu niepozornemu urządzeniu można stworzyć sobie na biurku biurowego desktopa. Po podłączeniu Lumii do starego monitora po HDMI oraz bezprzewodowo do Microsoft Universal Keybord moim oczom ukazał się… pulpit Windows 10 na dwudziestu czterech calach monitora! To działa! Do tego ekran telefonu (czy to odpowiednie słowo?) staje się gładzikiem – genialne! Cóż, nie wszystkie aplikacje obsługują tryb Continuum ale z biegiem czasu zacznie ich na pewno przybywać. Na chwilę obecną można w ten sposób pracować na aplikacjach pakietu Office 365 (w ramach abonamentu), przeglądarce Edge i kilku pozostałych programach, które zainstalowałem. Co ważne, systemowa aplikacja Zdjęcia działa rewelacyjnie. Można przeglądać i edytować nasze fotografie dokładnie w ten sam sposób jak na normalnym PC. Przeglądanie internetu, logowanie do banku oczywiście też jest przyjemne na dużym ekranie monitora.

AKT 2 – próba akceptacji

Po kilku dniach zacząłem organizować sobie pracę z nowym telefonem. Poczta, kalendarz, wiadomości, Skype, Outlook. Niby wszystko jest tylko chodzi tak trochę inaczej… Ale czy gorzej? Inaczej. Nie ma wodotrysków. Działa. Dropbox? Jest! Nie posiada dodatkowego zabezpieczenia, trochę mniej funkcji niż na iOS ale działa. Facebook? Proszę bardzo. Ma problemy z odświeżaniem postów, wyświetla często stare wpisy… Chyba jestem uzależniony. W końcu nie trzeba siedzieć na “fejsie” i tracić wolnych chwil na takie pierdoły…1Password – w fazie beta. Nie sądziłem, że tak szybko się pojawi wersja na Windows 10. Ale na razie nie ryzykuję. Poczekam cierpliwie do premiery finalnej wersji tej niezastąpionej aplikacji. Podsumowując: sklep z aplikacjami świeci pustkami, a nawet jeśli jakaś znana aplikacja jest dostępna to jej wykonanie i funkcjonalność znacznie odbiega od tych samych tytułów dostępnych na konkurencyjnych platformach.

Lumia950XL-7

Bateria wytrzymuje 1 dzień. To dziś standard. Jednak błędy w oprogramowaniu potrafią drastycznie i bez powodu skrócić ten czas. W praktyce doładowywałem telefon w ciągu dnia, dla świętego spokoju, że wytrzyma do rana.*

*Obecnie wiele poprawiono w zakresie stabilności systemu i nie zauważyłem aby bateria wariowała.

Aparat robi świetne zdjęcia z niewyobrażalnie dobrą jakością szczegółów dzięki 20 megapikselowej matrycy. Oprogramowanie “Lumia kreatywne studio” posiada wszystkie podstawowe i niezbędne tryby i efekty edycji. Nie ma na co narzekać. Jest tylko jeden mały minus… Gdy wykonamy szybko kilka zdjęć aplikacja aparatu potrzebuje więcej czasu na zapisywanie i poprawianie – cokolwiek to oznacza jest irytujące. Chwila przemija a ja czekam na możliwość wykonania kilku dodatkowych fotek. Nie zdążyłem. Trudno.

AKT 3 – rezygnacja

Przez ostatnie kilkanaście tygodni Microsoft wieloma aktualizacjami oprogramowania układowego i systemowego naprawił większość rzucających się w oczy błędów i niedoróbek. System stał się stabilny, bateria nie wariuje, wytrzymuje dłużej. Jednak nadal jest to zapowiedź i obietnica dobrego produktu i świetnego oprogramowania. Tych dwóch rzeczy, które decydują o satysfakcji z wydania niemałej kwoty na urządzenie tej klasy na dzień dzisiejszy po prostu nie ma.

Telefon jest wykonany w sposób niedbały. Obudowa skrzypi niemiłosiernie. Zdecydowana większość tanich, budżetowych słuchawek jest lepiej spasowana. Dostęp do baterii, gniazdo kart Micro SD – to oczywiście atuty. Ale trzymając w ręku smartfona za prawie 3 tysiące złotych mam prawo wymagać czegoś więcej. A mam wrażenie, że trzymam jakąś podróbkę z ChRL.

Lumia950XL-8

Lumia 950 XL to idealny sprzęt dla osób, które nie są power userami. Dzwonią, piszą SMS, odbierają maile, mają ochotę porobić bardzo dobre zdjęcia, wieczorem obejrzeć je na większym ekranie i dokończyć pracę w Excelu. No i fajnie. To działa i się sprawdza. Sam łapię się na tym, że chciałbym coś na szybko zrobić ale nie mam pod ręką komputera. Continuum dla większości domowych użytkowników wystarczy i zastąpi dodatkowy PC.

Nie polecam na chwilę obecną nikomu kto używał kiedykolwiek iPhone’a lub sprzętu z Androidem ze średniej lub górnej półki (mam na myśli telefony, na których można coś więcej wykonać niż rozmawiać). Brak aplikacji, znanych rozwiązań sprawi, że ogarnie Was tylko frustracja. Poczujecie się tak jak ja i tysiące osób, które nabyły ten sprzęt w przekonaniu, że dostaną produkt innowacyjny. A dostali beta phone’a z beta systemem. Ale z ogromnym potencjałem i możliwościami na przyszłość…

Dodaj komentarz