#26 Microsoft Surface Laptop 4 | komputer za więcej niż 300 złotych…

Microsoft zaprezentował 4 generację swojego klasycznego laptopa z linii Surface. Urządzenie dostępne jest w dwóch rozmiarach matryc: mniejszej o przekątnej 13,5 cala oraz większej – 15-sto calowej oraz dwóch wersjach kolorystycznych: platynowej oraz czarnej – uwaga – matowej, prezentującej się wprost wybornie.

Mniejszy egzemplarz w podstawowej konfiguracji w wersji platynowej posiada klawiaturę pokrytą Alkantarą, znaną z wcześniejszych iteracji sprzętów Microsoftu. Osobiście nie mam nic przeciwko temu materiałowi, jednak w droższych wersjach zrezygnowano z niego na rzecz sprawdzonego aluminium.

Co do cen: wersja 13,5 cala, ze wspomnianą materiałową, platynową klawiaturą kosztuje 4999zł z procesorem AMD Ryzen 5 4680U z marketingowym dopiskiem Microsoft Surface Edition, 8 gigabajtami pamięci RAM oraz dyskiem o pojemności 256GB. Co ciekawe mamy do wyboru wariant z Intelem Core i5 i dwukrotnie większym dyskiem – 512 GB. Co ciekawe, cena uzależniona jest od… koloru, bowiem tylko w matowej czerni dostaniemy wersje z z procesorami Intela i5 z 16GB pamięci RAM i dyskiem 512GB za 7399zł oraz najwyższy wariant z procesorem Intel core i7, 16 Giga RAM i 512 GB SSD za 8299zł

Komputer w wersji 15 calowej w platynie (ale już metalicznej, nie materiałowej) dostępny jest tylko w wariancie z AMD Ryzen 7 4980U Microsoft Surface Edition, 8 Gigabajtami ram i dyskiem 256Gb za 6499zł. Dopiero wersje w czerni dają wybór między procesorem od AMD i większym o 100% dyskiem SSD a topową konfiguracją z Intel core i7, 16Gb ram i 512 Giga SSD za 8699zł.

Drogo, ale na otarcie łez w przedsprzedaży Microsoft dorzuca w prezencie swoje słuchawki Surface Earbuds o wartości katalogowej 1049zł w dwóch kolorach: platynowym i czarnym oczywiście.

Podczas składania zamówienia możemy dorzucić do koszyka różne warianty subskrypcji usługi Microsoft 365 oraz dodatkowego ubezpieczenia sprzętu na wypadek jego uszkodzenia..

Laptopy posiadają wszystko co najlepsze w linii Surface:

System Windows Hello do biometrycznej identyfikacji, znakomite ekrany dotykowe, dźwięk Dolby Atmos, porządną kamerkę do wideo rozmów (w przeciwieństwie do konkurencji z Cupertino) oraz mają mieć wydłużony w tym roku czas pracy na baterii.

O samym sprzęcie trudno opowiadać nie mając go w rękach, więc w tym momencie zakończę.

Jeśli ktoś z Was zdecyduje się na kupno może spodziewać się kuriera do 27 kwietnia.

Dajcie znać co sądzicie o tej ofercie od Micorsoftu, czy jest to ciekawa propozycja w odniesieniu do, np.. MacBooków. Nie jest to sprzęt za 300zł, fakt, ale potrafi całkiem sporo i prezentuje się fenomenalnie.

Dziękuję za uwagę – bądźcie zdrowi i do zobaczenia i usłyszenia w kolejnym materiale.

Leave a Reply